Krzyczał w autobusie, że ma koronawirusa. Grozi mu 8 lat!

Prokuratura wszczęła postępowanie wobec pasażera, który w autobusie komunikacji miejskiej wszczął awanturę i krzyczał, że jest zakażony koronawirusem. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie okazało się, że jest zdrowy.

Do zdarzenia doszło 25 marca na Ursusie. Podczas Jazdy jeden z pasażerów nagle wstał i zaczął nerwowo chodzić po pojeździe. Kierowca autobusu zatrzymał pojazd i wezwał policję. Przybyli na miejsce funkcjonariusze policji przy zachowaniu środków ostrożności zatrzymali mężczyznę. Wezwano do niego karetkę, która przewiozła go do szpitala. Tam został błyskawicznie przebadany na obecność koronawirusa. Test dał wynik negatywny. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia. Policjanci przypominają, że kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

%d bloggers like this: